Meksyk 2005
Do Meksyku pojechałem z czystej ciekawości dotyczącej tamtejszych metod leczenia przy pomocy darów natury. Kraj ten leży w Ameryce Północnej i graniczy z takimi państwami jak U.S.A, Gwatemala i Belize. Bogaty w surowce mineralne, zajmujący prawie 2 mln km2 powierzchni, charakteryzuje się gwałtownie rosnącą populacją, przez co powierzchnia terenów oddawanych pod uprawy się zmniejsza. Zaprzyjaźniony Meksykańczyk powiedział mi jednak, że ciągle hoduje się tam kukurydzę, ryż, pszenicę, fasolę, warzywa i owoce. Dowiedziałem się także, że kawa, bawełna i trzcina cukrowa są przeznaczone głównie na eksport.
Zróżnicowanie klimatyczne, jakie charakteryzuje ten podzielony zwrotnikiem Raka kraj, przyczynia się do występowania w strefie podzwrotnikowej roślinności tropikalnej oraz lesistej. Wilgotne i morskie powietrze znad Zatoki Meksykańskiej, Morza Karaibskiego i Pacyfiku powoduje występujące opady deszczu, szczególnie nasilone w okresie od maja do sierpnia. Zdołałem to poczuć na własnej skórze, kiedy to wracając z uprawy surowca chile(wytwarza się z niego m. in. Gumę do żucia) spadł niesamowicie intensywny deszcz a ja ubrany jedynie w koszulkę z krótkim rękawkiem i szorty przemokłem do suchej nitki. Ale było warto. Odwiedziłem także rezerwat zagrożonych wyginięciem misiów Panda, które zrobiły na mnie tak duże wrażenie, że postanowiłem dodać do oferty Bio-active białą herbatkę o nazwie Pandino, która zawiera wiele prozdrowotnych właściwości. Bogactwo najcenniejszych minerałów zawartych w tej herbacie jest niczym srebro, wydobywane w krainie spadkobierców indiańskich Azteków i Majów?