Botswana 2004
Tutejszy park "Chobe" to raj dla tropicieli unikalnych owoców tutejszej flory
Co u ciebie??
O a re eng? (jęz. Sotho-tswana)
Kolejną podróż odbyłem do Botswany, która jako kraj bez dostępu do morza pozornie odstrasza swoim surowym suchym klimatem, jednak dla mnie przygotowała kolejną porcję przygód związanych z odkrywaniem źródeł najlepszych herbat. Za moment też przekonasz się, dlaczego tak bardzo pragnąłem odwiedzić Botswanę, której bogactwo, jak się okazało, nie stanowią tylko złoża diamentów w Orapa i Iwaneng lecz także niezwykła roślinność. Dominującym typem roślinności jest tutaj sawanna trawiasta z kolczastymi krzewami chociaż sporą część kraju zajmują także bujne lasy z palmami rosnące w delcie Okawango oraz lasy galeriowe w dolinie rzeki Chobe. Ja natomiast po przyjeździe udałem się na plantacje Rooibsa, zwanego inaczej redbushem lub czerwono krzewem i chociaż nie należy do tej samej rodziny co herbaty, jest do niej często zaliczany. Odkryty został w XX wieku przez Rosjanina Benjamina Ginsberga, który zainteresował się krzewem rosnącym w górach Cedar. To on wprowadził na rynek i wypromował jako nową herbatę.
z których czerpie bez ograniczeń niesamowita liczna populacja miejscowej fauny.
Rooibos to napój nietypowy, który posiada mnóstwo właściwości leczniczych. Bogactwo przeciwutleniaczy wpływa pozytywnie na układ odpornościowy, obniża ciśnienie krwi a także spowalnia procesy starzenia się zwalczając wolne rodniki w organizmie. Zalecany jest kobietom w ciąży a także karmiącym piersią, cierpiącym na niedobór żelaza picie naparu z Rooibosa skutecznie go uzupełnia. Jednak to nie koniec dobroczynnych cech tego napoju, ponieważ goi on także swędzące rany, a zawartość kwasów fenolowych jest korzystna dla przewodu pokarmowego. Dzieci przepadają za Rooibosem, ponieważ ma on miodowy, delikatny smak, bez charakterystycznego dla herbaty posmaku goryczy oraz słomkowy, jasny kolor. W Afryce odkryłem ten napój życia i nie mogłem Ci o nim nie wspomnieć przy opisie mojej podróży do tego gorącego kraju.
Botswana zaskoczyła mnie także bardzo bujną fauną i florą. Świat zwierzęcy i roślinny jest chroniony w czterech parkach narodowych, które również znalazły się na trasie mojej podróży...