Chiny, czerwiec 2001

Na zaproszenie jednej z najpotężniejszych państwowych firm CHINA TEA CO., LTD.

Wraz z dyrektor ekonomiczną wybrałem się do Chin na zaproszenie jednej z najpotężniejszych państwowych firm CHINA TEA CO., LTD. eksportujących herbaty na rynki całego świata. Możesz sobie wyobrazić jak silnym duchowym przeżyciem była dla nas podróż do ojczyzny herbaty, w której przekonaliśmy się na własne oczy jaką estymą otaczają ją mieszkańcy tego najludniejszego państwa( populacja przekraczająca 1,3 mld ludzi!). Jest to kraj o czwartej na świecie największej powierzchni, zatem ma wielu sąsiadów. Są nimi Afganistan, Bhutan, Birma, Indie, Kazachstan, Kirgistan, Korea Północna, Laos, Mongolia, Nepal, Pakistan, Rosja, Tadżykistan, Wietnam.

Chiński Mur zdobyty
Z Vijay Tyagi u wrót znanej faktorii: Yu Yao Tea Factory w prowincji Hangzhou
Mrówki robią swoje, bez różnicy czy w Chinach, czy w Panu Tadeuszu
Ogród i w oddali plantacja - Można się zauroczyć
Powiadają, że ten kto uniesie ten czajnik własnoręcznie, zostanie natychmiast właścicielem plantacji
U chińczyków nie ma nic lub wszystko jest ogromne nawet reklamy
Pogoda ducha to coś czego uczyliśmy się na każdym kroku od naszych gospodarzy
 

Sami Chińczycy najczęściej nazywają swój kraj Zhongguo, czyli Państwo Środka. Chiny to także jeden z najstarszych ośrodków cywilizacyjnych świata, którego historia sięga dalekich czasów dynastii Shang, panującej od XVIII w p.n.e przez 600lat. Od tych czasów rozwijało się prężnie rolnictwo a także wcześniejsze sposoby uprawy herbaty. Legenda głosi, że to właśnie w Chinach w XXVIII w. p. n. e cesarz Sheng Nung omyłkowo zaparzył napar z liści herbaty i urzeczony jego smakiem zapoczątkował i rozwijał metody jej uprawy. Tak dziś możemy delektować się smakiem i korzystać z dobroczynnych właściwości nie tylko Camellia sinensis(chińskiej herbaty) ale także wieloma jej odmianami, które powstały na całym świecie.

Chińska lekcja cierpliwości, czyli jak jeść pałeczkami
Cierpliwość granicząca z misterium i nieustające dążenie do doskonałości formy można odnaleźć nawet w hotelowych roślinach. Ta jest absolutnie prawdziwa
Mango i banany rosną tu na każdym kroku
Jak widać to kraj pełen sprzeczności. Tu kapitalizm ... tam mistycyzm ... a gdzie indziej komunistyczna rzeczywistość
To żłobek, w którym hoduje się sadzonki. układ liści jest charakterystyczny od pierwszych dni życia krzewu herbacianego - jak widać nawet u oseska
To "historyczne" spotkanie zaowocowało powstaniem "Nirvany"

Pamiętając o tym przemierzałem tę jedną z najstarszych kolebek cywilizacyjnych podziwiając regionalną przyrodę rozciągniętą aż na trzy strefy klimatyczne, w których znajdują się Chiny. Zaciekawiony tajemnicą dalekiego wschodu rozpocząłem wyprawę od równin. Nizina Chińska o powierzchnii prawie 300 000 km2 leży w dolnym biegu Huang He i dorzeczu Huai He. Znajdują się tam również niziny środkowego i dolnego biegu Jangcy z dużą liczbą jezior. Cóż tam były za widoki! Pustynia Ałaszan, Wyżyna Tybetańska, piękne pasma górskie-Karakorum, Himalaje. Niezapomniany widok ogromnej ilości jezior, sosny, kuinghamie i cyprysy. W Górach Południowochińskich widziałem też wiecznie zielone lasy z drzewami tungowymi, kamforowcami, wawrzynami i zaroślami bambusowymi. Na wybrzeżu Morza Południwochińskiego i przybrzeżnych wyspach występują wiecznie zielone lasy zwrotnikowe, bogate w palmy, bambusy, liany i epifity.

Zyskałem kliku chińskich przyjaciół, którzy oprowadzili mnie po plantacjach herbaty i brzoskwiń oraz wprowadzili w tajniki taoizmu, czyli "nauki o słusznej drodze i mądrości". Ujmowała ona ludzkie życie jako włączone w drogę natury tao, którą należy odnaleźć i podporządkowując jej własne życie zaprzestać działań z nią sprzecznych.

W 2005 roku znów powróciłem do macierzy by kolejny, może już tysięczny raz testować ten boski eliksir i uczyć się pod okiem kolejnego zawodowego kipera
Tak wygląda sala ogorzałego żarem pieców, nad którymi praży się zieloną herbatę
 a teraz przyznaj wyjątkowo charakterystyczny nieco dymny smak herbat z prowincji YUNNAN, zaś pochodzący stąd "złoty Yunnan" na zawsze zagości w moim domu, ciesząc przyjaciół z różnych stron świata
 jego zapach jest bardzo odmienny od zapachu misy wrzącego łoju, który podają na bazarze w Kumingu, byś sam ugotował w nim miejscowe smakołyki
To kraj surowej przyrody szczególnie tu na 4500 m. n.p.m
 i surowych twardych ludzi
 

Oczywiście Chińczykom, bez względu na poziom społeczny, miejsce zamieszkania czy uwarunkowanie etniczne, herbata towarzyszy przez całe życie od rana do nocy. Można bez obaw o omylność stwierdzić, że jest ona narodowym napojem Chińczyków. Ta podróż pozwoliła nam spojrzeć z pokorą na naszą dotychczasową wiedzę o Camellia sinensis a także zainspirowała mnie do stworzenia dwóch odmian herbat. Bogactwo srebrzystych liści herbaty zielonej przygotowywanej w prowincji Szechwan udało mi się zamknąć w torebce "Silver moon", która ma działanie pobudzające. Natomiast drugą, białą herbatę,  skomponowałem z wyłącznie najmłodszych listków i pączków krzewu herbacianego, co nadaje jej właściwości prozdrowotne przede wszystkim dzięki bogactwu antyoksydantów.