Egipt

To mityczne miejsce, skąd wywodzi się życie na ziemi. Gdy obserwuję berberyjskie kobiety, które w tumanach kurzu wyczarowują pożywne potrawy
 

Egipt znany dziś najbardziej z folderów biur turystycznych wbrew moim oczekiwaniom nie zmęczył mnie hałaśliwymi wycieczkami i tłumem turystów przeganiających się w robieniu sobie zdjęć przy palmach. Ja szukałem czegoś innego. Kolejnych herbacianych odkryć.

Egipt jest państwem Afryki Północnej, graniczącym od południa z Sudanem, od zachodu z Libią i od wschodu z Izraelem. Częścią granicy wschodniej są wody Morza Czerwonego, zaś granica północna to Morze Śródziemne.

Egipt dzieli się na cztery regiony: dolinę i deltę Nilu, Pustynię Zachodnią, Pustynię Arabską oraz półwysep Synaj. Obie pustynie stanowią wschodnią część największej pustyni świata- Sahary. Każdy kojarzy Egipt głównie z wszechobecnym piaskiem i piramidami, natomiast prawdziwy urok i barwy kraju znajdują się pod wodą. Odbyłem więc ekscytującą wyprawę do kanionu Dehab, by zaraz potem zanurkować w Morzu Czerwonym. To co zobaczyłem zapierało dech w piersiach. Rozbudowana rafa koralowa z barwnymi rybami i koralowcami żywo kontrastowała ze światem, jaki pozostawiłem na egipskim lądzie. Niesamowite doświadczenie.

  już wiem, że to Kraina, w której wciąż dojrzewa nieskończona ilość rośli zarówno na lądzie
 jak i pod wodą.
 

Symbolem Egiptu jest kwiat lotosu oraz występujący w tym kraju papirus, który kojarzy się najbardziej z czasami starożytnymi w tym kraju. Dużo dowiedziałem się o nim podczas mojej podróży po rozpalonych piaskach pustyni. Z jego włókien wytwarzano papier, kłączy używano jako jarzyny, a z giętkich, lekkich i wytrzymałych łodyg budowano łodzie.

Po tych wszystkich atrakcjach nadszedł czas na poszukiwanie herbacianych inspiracji. Udałem się więc do licznie występujących knajpek, by zasmakować herbacianego smaku Egiptu. To, co poczułem z pierwszym łykiem zaskoczyło mnie równie mocno jak podwodne królestwo Morza Czerwonego. Kolendra, hibiskus, anyż, kardamon czy pieprz, powszechnie tam dodawane do mieszanek herbat, nadają im zupełnie innego, niż europejski standard smakowy, wrażenia dla podniebienia. Ujęła mnie różnorodność smaków, zapachów i doznań. Znowu poczułem silne odczucie naturalnego kontrastu i ponownie byłem zachwycony. Po przyjeździe do Polski postanowiłem w linii herbat Organic Tea, dodać jeszcze jedną herbatkę,"Mint&Cinnamon", z miętą i cynamonem o wyrazistym, słodkawo-korzennym smaku, z hibiskusem oraz płatkami nagietka. Jednym z wielu z bogatego wachlarza egipskich herbacianych smaków.